Dawno mnie tu nie było. Od ostatniego słodko-gorzkiego wpisu na temat blogowania minął prawie miesiąc. Czułam jednak przesyt blogosferą i internetem w ogóle. Ponadto mało czasu a dużo pracy nie pozwalały mi, by coś nowego napisać. Ale jestem i wracam z wrażeniami po lekturze "Dziewczyn wyklętych" Szymona Nowaka.
Pierwszego marca obchodzono Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Niestety nie udało mi się z tym postem zdążyć na ten właśnie dzień. Książkę skończyłam czytać dziś rano.
