Zawsze byłam blada, blada Ewka. Nie lubię się opalać. Dobrze wiem, że opalanie się, zaraz po paleniu papierosów, najbardziej postarza skórę. Latem źle czuję się w parzącym słońcu i nie mogę długo na dworze wytrzymać. Nigdy nie lubiłam też solarium. Próbowałam opalać się tak kilka razy i zawsze czułam się jak w trumnie i za każdym razem byłam zjarana na czerwono.
Zdrowszą alternatywą do kąpieli słonecznych, czy solarium jest opalanie natryskowe. Jest ono szczególnie polecone osobom o jasnym fototypie i tym, które nie tolerują promieniowania UV. Słyszałam o tej metodzie opalania i zastanawiałam się, by zrobić sobie taki zabieg. W końcu się zdecydowałam i wybrałam się w tym celu do salonu Przemysława Janusa. To Przemek robił mi makijaż podczas mojej metamorfozy.


