Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie dziecka. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lutego 2017

rodzina 2 + 2

Czas mija jak w zawrotnym tempie. Wydaje się, jakbym jeszcze wczoraj miała dziecko pod sercem, a przecież Hania skończyła niedawno 4 miesiące!!! Sama nie wiem, kiedy to minęło.

Życie naszej rodziny w modelu 2 + 2 całkiem fajnie się układa. W ciąży myśłałam o tym, jak "ogarniemy" logistykę naszej rodziny, gdy drugie dziecko przyjdzie na świat. Muszę przyznać, że dajemy sobie całkiem nieźle radę. 



czwartek, 5 stycznia 2017

moje dziecko nie jest grzeczne

Kiedy moje dziecko płacze, nie pytaj mnie, czemu nie jest grzeczne!

Ono nie płacze, bo to lubi. Ono nie płacze, bo jest złośliwe.

Skoro płacze, to dlatego, że:


niedziela, 13 września 2015

dwa tygodnie w przedszkolu

To już dwa tygodnie, od kiedy mój synek zaczął chodzić do przedszkola. Pisałam tu, że pod koniec lata miałam liczne obawy związane z tą jakże istotną zmianą w życiu dziecka i całej rodziny. 

Na dziś oceniam przedszkole pozytywnie. Choć bywało różnie. 


niedziela, 30 sierpnia 2015

jak (nie) dyscyplinować dziecko?

"Nie krzycz tak, bo Pani będzie na Ciebie zła"

"Dobra, możesz tu siedzieć, ale przyjdzie Pan i Ciebie zabierze"

"Nie biegaj, bo Pani Cię nakrzyczy"

Tego typu teksty słyszę, gdy w hotelu, w którym pracuję, gdy organizowane są imprezy rodzinne z udziałem dzieci.

Zawsze wysyłam pobłażliwy uśmiech do takiego rodzica, czy opiekuna, bo z racji wykonywanej pracy nie powinnam tego komentować. Ale w głębi duszy trochę mnie takie sytuacje trapią.

Z jednej strony rozumiem dorosłych: chcieli by mieć święty spokój, by usiąść przy stole, coś zjeść, czy porozmawiać z kimś z rodziny. Może im trochę wstyd, czy głupio, że dziecko ich nie słucha. Uważam jednak, że lepiej czymś malucha zająć, czy poświecić mu chwilę uwagi. Spytać dlaczego płacze,  czy krzyczy, spytać, co czuje i pozwolić dziecku na jego emocje. Może krótki spacer lub rozmowa  pomogą rozładować emocje i energię dziecka.

Takie straszenie zupełnie obcą osobą jest dla mnie bez sensu. Maluchy raczej się tym nie przejmują i dalej robią swoje. Może warto byłoby na taką imprezę wziąć dla dziecka ulubioną zabawkę, czy  coś innego, co przyciągnie dziecka uwagę. W hotelu na takie imprezy zawsze przygotowujemy stolik z kolorowankami.

Ja z synkiem w klubo-kawiarni.
 Bardzo wtedy płakał, pomogła pierś 

Nie podobają  mi się też takie sytuacje, bo wychodzę przy dzieciach na jakąś straszną jędzę, która nic nie robi, tylko krzyczy lub się złości. Szkoda mi tych wszystkich osób, którymi straszone są dzieci, "strasznych" panów i pań. To po prostu poczciwy ludzie, którzy akurat znaleźli się w pobliżu brykającego malca. Zamiast budzić w dzieciach lęk, lepiej już powiedzieć, by dziecko nie krzyczało, bo może przeszkadzać komuś w pracy. Takie słowa, bardziej niż nastraszanie, mogą na dziecko podziałać.

Jak Wy radzicie sobie w podobnych sytuacjach?

wtorek, 25 sierpnia 2015

przedszkole - obawy matki

Wielkimi krokami zbliża się nowy etap w życiu mojego synka. Już za tydzień rusza on do przedszkola. Zaczynam się tym faktem  stresować, choć całe lato w ogóle o tym nie myślałam. 


niedziela, 28 czerwca 2015

Rodzicu nie bój się

Książkę - wywiad rzekę - pt. "Bez lęku" kupiłam w promocji za całą złotówkę na stronie wydawnictwa Mamania. Była to promocja z okazji Dnia Położnej 8 maja. 

Jestem świeżo po lekturze tej pozycji. Monika Staszewska to położna i doradczyni laktacyjna z wieloletnim stażem. W książce rozmawia z Krystyną Turowską o rodzicielstwie, miłości, szacunku, cierpieniu i lęku. 

Przyszli i młodzi rodzice obawiają się o zdrowie dziecka, bezpieczne rozwiązanie, a gdy dziecko jest już na świecie - o jego prawidłowy rozwój i dobrą przyszłość. Monika Staszewska doradza by zaufać sobie, dać sobie i dziecku czas, wiele miłości i ciepła. Zachęca do bliskości fizycznej z dzieckiem, do noszenia go na rękach, czy w chuście - " fizyczna bliskość mamy i taty jest  dziecku potrzebna jak powietrze". Zachwala też zalety karmienia naturalnego. 


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Prezent na Dzień Dziecka

Dziś jest Dzień Dziecka!

Swemu synkowi  z tej okazji sprawiam wirtualny prezent w formie tego wpisu.
Przekazuję mu mądre i piękne słowa Rudyarda Kiplinga
Przeczytajcie!
 

List Kiplinga do syna
Jeżeli zdołasz zachować spokój,
Chociażby wszyscy już go stracili,
Ciebie oskarżając;


czwartek, 19 marca 2015

Wszystkiego, co naprawdę powinienem wiedzieć, nauczyłem się w przedszkolu

Drugiego marca w moim mieście rozpoczęła się procedura naboru do przedszkoli. O posłaniu dziecka do przedszkola myślałam już w zeszłym roku.  Zastanawiałam się, jakie będą kryteria naboru? Jakie papiery są potrzebne? Za co dostaje się dodatkowe punkty? Uważam, że cały ten system jest niesamowicie skomplikowany. 

 Jerzy wpatrzony w przedszkolaków

wtorek, 10 marca 2015

dorosły niby taki mądry...

Dziś przedstawiam Wam wiersz Jane Tyson Clement, którego fragment był wspomniany w książce "Their name is today".

Znalazłam  wiersz całości, gdzieś w internecie i muszę przyznać, że autorka pisze pięknie o dzieciach i ich postrzeganiu świata. 


czwartek, 26 lutego 2015

Ach ta dzisiejsza młodzież!

Siedzą na ławce przy niedużym supermarkecie. Dziewczyna na kolanach chłopaka, śmieje się bezczelnie, zapatrzona w  swego smartfona. Inny przedstawiciel gimbazy, który mógłby dorabiać jako sobowtór Justina Biebera, popija z gwinta Tymbarka. Słuchają muzyki ze swoich "mądrych telefonów". Szczyt chamstwa i braku wychowania, że młodzi ludzie w trakcie ferii zimowych, tak spędzają wolne popołudnie!

sobota, 21 lutego 2015

Bóg da dziecko, Bóg da na dziecko

Od kiedy Jurek pojawił się na świecie, jego rzeczy zdominowały nasze mieszkanie. Najpierw łóżeczko, przewijak, wanienka. Teraz z kolei mnóstwo zabawek. Nie ważne gdzie zajrzę, tam je znajdę, na przykład w butach. Sama nie wiem, ile one w sumie te wszystkie graty ważą, ale myślę, że kilkakrotnie przekraczają wagę mojego synka. Czasami przytłacza mnie  ilość tych przedmiotów.


poniedziałek, 9 lutego 2015

Dziecko...Jego imię brzmi dzisiaj

Moja serdeczna przyjaciółka zrobiła mi niezmiernie przyjemną niespodziankę kupując i wysyłając mi z Anglii książkę J.C. Arnolda pt.: "Their Name is Today".

Właśnie skończyłam czytać tę książkę i piszę na świeżo, pod wpływem lektury.



poniedziałek, 2 lutego 2015

"To cud, że ciekawość jest w stanie przetrwać formalną edukację."

Przeczytałam bardzo ciekawy artykuł na portalu dziecisawazne.pl o tym jak funkcjonuje współczesny system edukacji. Polecam przeczytajcie ---> klik

Zarówno artykuł ten jak i książka, którą obecnie czytam autorstwa J.C. Arnolda pt. "Their Name is Today" zainspirowała mnie do tego wpisu.


piątek, 30 stycznia 2015

sobota, 6 grudnia 2014

młoda mama - przyszłej mamie

Moja znajoma z pracy spodziewa się dziecka. Zdarza nam się rozmawiać o ciąży, porodzie, początkach macierzyństwa i karmieniu naturalnym.

Poleciłam jej stronę ciepły mokry aksamit, o której pisałam wcześniej na blogu. 

Nie wiem, czemu nie pomyślałam wcześniej o tym, by pożyczyć jej kilka książek, które przeczytałam będąc w stanie błogosławionym. Każdej przyszłej mamie poleciłabym te pozycje.



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

cytując #6 J. Korczak "Jak kochać dziecko"

"Często spotkać się można ze zdanie, że macierzyństwo uszlachetnia kobietę, że dopiero jako matka dojrzewa duchowo. Tak, macierzyństwo nasuwa płomiennymi zagłaskami zagadnienia obejmujące wszystkie dziedziny życia zewnętrznego i duchowego; ale ich można nie dostrzec, tchórzliwie odsunąć na odległa przyszłość lub obruszać się, że ich rozwiązania kupić nie można.
Kazać komuś dać gotowe myśli to polecić obcej kobiecie, by urodziła własne twe dziecko. Są myśli, które w bólu samemu rodzić trzeba, i te są najcenniejsze. One decydują czy podasz, matko, pierś, czy wymię, czy wychować je będziesz jak człowiek, czy jak samica, czy kierować nim będziesz, czy wlec na rzemieniu przymusu, czy tylko, póki małe, bawić się będziesz, znajdując w pieszczocie z nim dopełnieni skąpych lub niemiłych pieszczot małżonka; a później, gdy nieco podrośnie, puścisz samopas lub zwalczać zapragniesz."


piątek, 30 maja 2014

cytując #5... E Furman "Jak wspierać dziecko w rozwoju. Podręcznik psychoanalizy dla rodziców"

Poczucie własnej wartości u rodziców
„...Po przeczytaniu tych rozważań ktoś mógłby pomyśleć, że mówię tu o idealnych rodzicach, którzy mają wszelkie cnoty, nieustanną cierpliwość, dużo rozsądku i niewyczerpaną miłość dla swoich dzieci. Tak nie jest. 



poniedziałek, 5 maja 2014