Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Eichelberger z A. Mieszczanek „Jak wychować szczęśliwe dzieci”. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Eichelberger z A. Mieszczanek „Jak wychować szczęśliwe dzieci”. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 maja 2014

Ciepły mokry aksamit

"Ciepły mokry aksamit" - o  tym pięknym projekcie fotograficznym (i nie tylko) Dominiki  Dzikowskiej przeczytałam w Wysokich Obcasach.


Obejrzyjcie zdjęcia i przeczytajcie historie porodowe. Ja swoją  historie porodową spisałam na 4 godziny po porodzie, na świeżo  pod wpływem lektury "Daru rodzenia" Włodzimierza Fijałkowskiego.



środa, 26 marca 2014

cytując #2... W. Eichelberger z A. Mieszczanek „Jak wychować szczęśliwe dzieci”

"...rytm potrzeb dziecka powinien być uszanowany, bez względu na niewygodę rodziców... Zaspokajanie potrzeb dziecka zgodnie z jego rytmem to podstawowe doświadczenie. Jeśli go zabraknie, dziecko uczy się, że świat nie odpowiada na jego potrzeby... Bo jeśli otoczenie reaguje na moje (dziecka) potrzeby i nie jest tym nadmiernie przeciążone, nie zachowuje się agresywnie, nie wzbudza we mnie poczucia winy, nie karze mnie za to, że jestem i że wciąż czego potrzebuję, to znaczy, że ja jestem w porządku... Gdyby dziecko mogło mówić, mówiłoby pewnie tak do rodziców: „Dajcie mi dużo czasu i uwagi, bo im więcej czasu i uwagi mi dajecie, tym większe mam poczucie, że jestem, że jestem kimś ważnym, że dla mnie jest miejsce na tym świecie, że ktoś mnie kocha” 


wtorek, 25 lutego 2014

# 1 cytując...#1 W. Eichelberger z A. Mieszczanek „Jak wychować szczęśliwe dzieci”

„Dla kobiety czas ciąży może być doskonałą okazja do sięgnięcia w głąb siebie, do stawania się matką w sensie wewnętrznym. Matką, a więc kimś, kto bierze odpowiedzialność za powołane życie i szuka w sobie sił, by dać mu wystarczające oparcie.... (kobiety) często czują się bezradne – z góry abdykują z poczucia odpowiedzialności, z góry odrzucają to, co podpowiada im instynkt, własna mądrość. Szukają rad innych osób, pochłaniają książki. A przecież każdej z nich można by powiedzieć to samo: „Tak naprawdę wszystko wiesz. Tylko uwierz w siebie, zaufaj sobie”