Siedzą na ławce przy niedużym supermarkecie. Dziewczyna na kolanach chłopaka, śmieje się bezczelnie, zapatrzona w swego smartfona. Inny przedstawiciel gimbazy, który mógłby dorabiać jako sobowtór Justina Biebera, popija z gwinta Tymbarka. Słuchają muzyki ze swoich "mądrych telefonów". Szczyt chamstwa i braku wychowania, że młodzi ludzie w trakcie ferii zimowych, tak spędzają wolne popołudnie!