Książki Swietlany Aleksijewicz poleciła mi autorka bloga wieloświaty. W swojej bibliotece znalazłam książkę - reportaż "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety".
Druk książki na całe dwa lata była wstrzymany, bo autorka zdaniem cenzorów "szkalowała pamięć żołnierzy" nie wierząc w "wielkie idee Marksa i Lenina". Zarzucano jej, że dyskredytuje "kobietę bohaterkę".