Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta pracująca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta pracująca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lutego 2018

Matka Polka Pracująca

Od połowy grudnia wróciłam do pracy po urodzeniu drugiego dziecka. O tym jak czułam się po powrocie do pracy po Jurku pisałam już kiedyś na blogu.

Matka - stworzeniem bez ambicji 


Teraz jestem już mamą dwójki i jest nieco inaczej. Pisałam też, jak bardzo nie lubię pytania o godzenie kariery zawodowej z macierzyństwem. Dla mnie praca, i było tak już po pierwszym dziecku, jest odpoczynkiem. Nie mam okazji nigdzie bywać, nie mam karnetu na siłownię i bardzo rzadko wychodzę gdzieś z domu bez dzieci. Dlatego praca to dla mnie i mojego zdrowia psychicznego wybawienie i odskocznia od trybu "MATKA". Mam tak fajny system pracy, że nie pracuję codziennie. Mam 12-godzinne zmiany i czasami po jednym dniu pracy, mam dwa lub trzy dni wolnego.


sobota, 16 grudnia 2017

nie zadawaj mi nigdy tego pytania !

Jest takie jedno pytanie, które irytuje mnie - matkę do granic możliwości, a może i bardziej. I nie mam tu na myśli pytania o to ile przytyłam w ciąży, czy o możliwość pogłaskania mojego brzucha, czy nawet tego, czy moje dziecko przesypia już noce. I chociaż o każdym z tych pytań oraz o tym, jak bardzo wkurzają one wszystkie matki, można by napisać oddzielny post, to o tych tu napiszę. 

Mam na myśli takie pytanie, które powoduje, że we mnie się gotuje. Oto ono: "Jak udaje się Tobie godzić obowiązki zawodowe z macierzyństwem? O mamusiu, jak to mnie wkurza! 

matka w wersji służbowej