Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzić po ludzku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzić po ludzku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2019

"Pasja narodzin. Moje życie: antropologia, rodzina, feminizm"- autobiografia Sheili Kitzinger

O Sheili Kitzinger, o tym jak była prekursorką ruchu "rodzić po ludzku"i o tym, że  podczas swoich wykładów dla kobiet prezentowała, jak pozycja "na leżaco" jest niekorzystna do rodzenia przeczytałam  dawno temu w "Wysokich Obcasach". Gdy pod koniec 2018 roku w outlecie Wydawnictwa "Mamania" udało mi się znaleźć jej autobiografię, po prostu musiałam kupić "Pasję narodzin. Moje życie: antropologia, rodzina, feminizm"!


wtorek, 5 lipca 2016

po co mi (znowu) Szkoła Rodzenia?

28 czerwca zaczęłam zajęcia w Szkole Rodzenia przy gorzowskim szpitalu. Tego dnia wrzuciłam poniższe zdjęcie na  insta i fb i znajoma, mama dwójki dzieci napisała mi w komentarzu: "Ewka, ja w aucie wszystkiego się nauczyłam. Coś Ty. Słuchaj swojego ciała, oddychaj, nie krzycz i wszystko będzie git ". Tę "radę" potraktowałam z przymrużeniem oka, podobnie jak tę, którą kiedyś dał mi mój Stasiu chcąc nauczyć mnie  jeździć autem: "tu masz gaz, tu hamulec i jedziesz!" . Odpowiadając na pytanie zadane  w tytule posta, wyjaśniam po co mi (znowu) Szkoła Rodzenia?