Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka po filmie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka po filmie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2015

najpierw film, czy książka?

Ostatnio coś mnie wzięło i czytam książki, które zostały zekranizowane. I tak się składa, że widziałam film wcześniej niż przeczytałam książkę. "Drakula" Francisa Forda Coppoli to jeden z moich najulubieńszych filmów wszech-czasów, a przynajmniej tych czasów, w których żyję. Oglądając  "Lektora" z Kate Winslet i Ralphem Fienesem za każdym entym-razem się wzruszam. Uwielbiam też "Wywiad z wampirem" z młodym Pittem i Cruise'm. Ekranizację "Jane Eyre" Charlotte Brontë obejrzałam niedawno i bardzo mnie ten film wzruszył, więc postanowiłam przeczytać książkę. 

 mini-lektura wieczorna 

Uważam, że nie ma nic złego w czytaniu książek po filmie.

środa, 14 października 2015

na blogu cisza

Właśnie zorientowałam się, że zaraz miną dwa tygodnie, jak nic nie piszę na blogu. 

Trochę brak mi weny, choć czytam... Przeczytałam kilka dni temu "Rzeźnię numer 5". Dawno temu widziałam oparty na niej film. Trochę dziwna to książka,  w stylu literatury z  Tralfamadorii. Krótkie fragmenty rozdzielone gwiazdkami. Nie ma ciągłości narracji: raz akcja toczy się podczas drugiej wojny światowej w Europie, raz w Stanach po wojnie, czasami na obcej planecie.
W tym stylu pisze Vonnegut. 


Czytam teraz "Wywiad z wampirem". Film oglądałam z dziesięć razy i chyba nigdy mi się nie znudzi. Już na samym początku dostrzegłam różnice między książką a jej filmową adaptacją. Ale czyta się ją całkiem przyjemnie przypominając sobie młodego Brada Pitta i Toma Cruise'a ;-)

zapraszam na insta